recenzja
Grzegorz Butkiewicz
Granica pomiędzy tym, co oczywiste i oswojone, a tym, co mroczne i ukryte, choć drzemiące w głębi każdego, nigdy nie była jasno zdefiniowana. Bohaterowie powieści Iana McEwana sami próbują ją określić i sami często wpadają w pułapkę ślepych popędów o niezrozumiałej naturze. Na plaży Chesil, najnowszej książce pisarza, jest podobnie. Widzimy, jak łatwo nawzajem się zranić, kiedy nieumiejętnie dotykamy tego, czego oswoić do końca nigdy nie można.
Akcja powieści rozgrywa się tuż przed nadejściem rewolucji seksualnej. Po ceremonii ślubnej nowożeńcy, Edward i Florence, znajdują się w nadmorskim hotelu, aby tam skonsumować swoje małżeństwo. W nastrojowej atmosferze, z napięciem oczekują intymnego zbliżenia. Okazuje się, że bliskość seksualna, bardziej ich dzieli niż łączy. A ciało, które powinno być źródłem rozkoszy i miłosnego spełnienia, staje się wadliwie funkcjonującą maszyną, i zamiast radować, wpędza w opresję.
Znakomicie prowadzona narracja, bardzo drobiazgowo i wnikliwie, przenika na wskroś intymną sferę bohaterów. Niekiedy może drażnić zimna, fachowa terminologia. Ostatecznie każdy najdrobniejszy gest postaci ma znaczenie, pokazuje trud i zahamowanie, a jednocześnie poszukiwanie ujścia dla namiętności. Ciało stanowi tu element gry i zdaje się kryć w sobie tajemnicę, ciemną siłę. Edward i Florence, żyjący w czasach, kiedy seksualność skrywa się za gorsetem zakazów i reguł, stanowi tabu, zderzają się z czymś, co ich przerasta. Tym bardziej, że wiedza na ten temat i sposoby porozumienia się, okazują się niewystarczające: Jej małżeństwo trwało od ośmiu godzin, a ona uginała się pod brzemieniem nieszczęść, tym cięższym, że nie wiedziała, jak przekazać swoje myśli.
McEwan w Na plaży Chesil, potwierdza swoją wysoką pozycję. Pisarz powoli staje się klasykiem współczesnej literatury. Znakomity styl, mistrzostwo w budowaniu napięcia i w kreowaniu postaci sprawia, że książkę czyta się jednym tchem. Z pozoru błahy pomysł, okazuje się rewelacyjnie zrealizowany i wciąga bez reszty. Pisarz z łatwością porusza się po psychice ludzkiej, sięgając głęboko do wewnątrz jej delikatnej i skomplikowanej natury. Przypatrując się tej historii, stajemy się świadkami, że człowiek wraz z ze swoimi pragnieniami, wciąż wymyka się łatwym definicjom i rozróżnieniom. Stanowi istotę o wiele bardziej złożoną, kruchą i mniej racjonalną, niż może się to z pozoru wydawać.
Autor: Ian McEwan
Tytuł: Na plaży Chesil
Przekład: Andrzej Szulc
Wydawnictwo: Albatros
Rok: 2008
ISBN: 978-83-7359-632-0
Liczba stron: 197
Książkę możesz kupić tu (kliknij)

